NEWS, CLASSIC & STYLE

FuoriConcorso 2026 – miejsce, które pokazuje motoryzację jak dzieło sztuki

FuoriConcorso 2026 – miejsce, które pokazuje motoryzację jak dzieło sztuki

Są wydarzenia motoryzacyjne, które ogląda się oczami. Są też takie, które zostają w głowie na długo po powrocie do domu. Dla mnie tegoroczne FuoriConcorso 2026 nad jeziorem Como było właśnie tym drugim przypadkiem.

Wyjazd nad jezioro Como planowałem od miesięcy. Lot z Krakowa do Mediolanu przebiegł bez problemów, a wynajęty samochód okazał się najlepszą decyzją całego wyjazdu. Dzięki temu mogłem swobodnie przemieszczać się między lokalizacjami i uniknąć chaosu, który w trakcie weekendu concours potrafi sparaliżować okolice Como.

Tegoroczny nocleg wybrałem już dużo rozsądniej niż rok wcześniej. Kameralne miejsce z widokiem na zbocza gór, kilka minut od parkingu przy wydarzeniu i trasa omijająca największe korki sprawiły, że od samego początku czułem, że ten wyjazd będzie bardziej dopracowany. I był.

Zanim wszedłem na FuoriConcorso, znalazłem prawdziwe perełki

FuoriConcorso 2026 – miejsce, które pokazuje motoryzację jak dzieło sztuki 

Swoją przygodę rozpocząłem nietypowo. Zamiast od razu kierować się do głównej części wydarzenia, zszedłem do podziemnego garażu. Intuicja podpowiadała mi, że właśnie tam mogą znajdować się samochody właścicieli i gości wydarzenia. Nie pomyliłem się.

Już tam można było poczuć klimat całego weekendu. Egzotyczne klasyki, nowoczesne supersamochody i auta, których zwykle nie spotyka się nawet na największych zlotach. Wszystko jeszcze przed oficjalnym wejściem na imprezę.

FuoriConcorso 2026 – miejsce, które pokazuje motoryzację jak dzieło sztuki

Później ruszyłem w stronę przejazdu samochodów zmierzających do Villa Erba. Jednak moim głównym celem było tego dnia właśnie FuoriConcorso oraz jego wyjątkowe lokalizacje – Villa del Grumello i Villa Sucota.

Po odebraniu akredytacji medialnej mogłem wejść praktycznie od razu, omijając ogromne kolejki. To był moment, w którym wszystko zaczęło się naprawdę.

FuoriConcorso 2026 nie przypomina typowego wydarzenia motoryzacyjnego

FuoriConcorso 2026 – miejsce, które pokazuje motoryzację jak dzieło sztuki

Od pierwszych minut czułem, że to coś zupełnie innego niż klasyczny concours czy publiczny pokaz samochodów.

Już przy wejściu pojawił się jeden z najbardziej niezwykłych modeli całego wydarzenia – legendarny Mercedes-Benz AMG One. Samochód wyglądał bardziej jak ruchoma rzeźba niż pojazd.

Potem zaczęła się wędrówka wąskimi alejkami między samochodami ustawionymi w niemal filmowej scenerii. Kamienne ścieżki, zapach drzew, światło przebijające się przez liście i samochody prezentowane w sposób, którego nie da się odtworzyć w hali targowej.

To właśnie światło zrobiło na mnie największe wrażenie.

Promienie słońca wpadające między drzewa oświetlały karoserie samochodów w sposób wręcz absurdalnie piękny. Jako osoba fotografująca motoryzację miałem wrażenie, że całe miejsce zostało zaprojektowane specjalnie pod zdjęcia.

I chyba właśnie dlatego zdjęcia z FuoriConcorso mają tak wyjątkowy klimat.

To bardziej lifestyle niż klasyczny konkurs

FuoriConcorso 2026 – miejsce, które pokazuje motoryzację jak dzieło sztuki

W porównaniu z tym, co widziałem rok wcześniej przy Villa Erba, tutaj wszystko było bardziej kameralne i emocjonalne.

Nie chodziło wyłącznie o samochody.

Chodziło o atmosferę.

Ludzie siedzący przy stolikach z widokiem na jezioro, rozmowy o motoryzacji, kieliszki Aperola, spokojna muzyka i auta stojące kilka metrów dalej. Nikt nigdzie się nie spieszył. Można było po prostu być częścią tego świata.

I właśnie wtedy zrozumiałem, dlaczego bilety kosztują około 300 euro za dwa dni.

To nie jest zwykła impreza. To doświadczenie.

Dzięki akredytacji medialnej mogłem uczestniczyć w tym wydarzeniu jako przedstawiciel mediów, za co ogromnie dziękuję organizatorom FuoriConcorso. Dzięki temu mogę dziś pokazać Wam, jak naprawdę wygląda ten świat od środka.

BMW, które zatrzymały mnie na dłużej

FuoriConcorso 2026 – miejsce, które pokazuje motoryzację jak dzieło sztuki

Nie będę ukrywał — największe emocje wzbudziły we mnie samochody marki BMW.

Na żywo mogłem zobaczyć między innymi:

  • BMW M1 Procar
  • BMW 3.0 CSL
  • BMW i8 Concept
  • BMW 328

Każdy z tych modeli miał wokół siebie niesamowitą aurę. Szczególnie i8 Concept i klasyczne BMW serii 8 generacji E31 w wyjątkowym fioletowym kolorze zrobiły na mnie ogromne wrażenie.

To są właśnie momenty, dla których jedzie się na takie wydarzenia. Możliwość zobaczenia samochodów, które wcześniej znało się tylko z gazet, filmów lub internetu.

Nie tylko BMW. Było na czym zawiesić wzrok

FuoriConcorso 2026 – miejsce, które pokazuje motoryzację jak dzieło sztuki

Jednym z samochodów, którego nie mogę wyrzucić z głowy, było Porsche 911 Turbo w złoto-zielonym lakierze ze złotymi felgami.

Brzmi dziwnie?

Na zdjęciach być może. Na żywo wyglądał absolutnie obłędnie.

Samochód ustawiono w miejscu, gdzie światło idealnie podkreślało linie nadwozia. To był jeden z tych momentów, kiedy człowiek po prostu stoi i patrzy.

I nie chce iść dalej.

Premiery, które przyciągały tłumy

FuoriConcorso 2026 – miejsce, które pokazuje motoryzację jak dzieło sztuki

FuoriConcorso 2026 – miejsce, które pokazuje motoryzację jak dzieło sztuki

Jednym z najważniejszych punktów całego wydarzenia była dla mnie możliwość zobaczenia premierowych modeli od BRABUS-a oraz Pagani.

Prezentacja BRABUS-a była przygotowana perfekcyjnie. Profesjonalna oprawa, atmosfera i sam samochód sprawiły, że wokół wydarzenia momentalnie zgromadził się tłum ludzi.

Drugi magnes? Oczywiście Pagani.

Przy tym aucie praktycznie cały czas znajdowały się dziesiątki osób. I trudno się dziwić. Takie samochody bardziej przypominają dzieła sztuki niż środki transportu.

Największą przyjemność dawało mi fotografowanie

FuoriConcorso 2026 – miejsce, które pokazuje motoryzację jak dzieło sztuki

Najciekawsze jest jednak to, że przez cały wyjazd ani przez chwilę nie czułem, że jestem „w pracy”.

Wręcz przeciwnie.

Największą satysfakcję dawało mi chodzenie między alejkami, szukanie światła, obserwowanie ludzi i fotografowanie samochodów z perspektywy, której często nie widać na oficjalnych materiałach prasowych.

Tak naprawdę właśnie po to tam pojechałem.

Nie dla drinków. Nie dla luksusu. Nie dla social mediów.

Pojechałem tam po emocje.

I dostałem ich więcej, niż się spodziewałem.

FuoriConcorso to motoryzacyjna galeria sztuki

FuoriConcorso 2026 – miejsce, które pokazuje motoryzację jak dzieło sztuki

Wiem, że może zabrzmieć to przesadnie, ale dla fana motoryzacji takie wydarzenie jest czymś wyjątkowym.

Każda linia nadwozia, każde przetłoczenie i każdy detal można analizować jak rzeźbę. Szczególnie wtedy, gdy widzi się te samochody pierwszy raz w życiu.

To właśnie sens takich wydarzeń.

Nie po to, żeby zamykać samochody w prywatnych garażach, ale po to, by dzielić się nimi z ludźmi, którzy naprawdę potrafią je docenić.

Kulisy? Nie wszystko było wygodne

FuoriConcorso 2026 – miejsce, które pokazuje motoryzację jak dzieło sztuki

Oczywiście ten wyjazd miał też mniej glamour’ową stronę.

Noszenie dwóch aparatów przez cały dzień, ciągłe żonglowanie sprzętem i chodzenie po stromych alejkach potrafiło dać w kość. Ale kompletnie o tym zapominałem, gdy widziałem efekty na ekranie aparatu.

Dzisiaj, przeglądając zdjęcia, wiem jedno — było warto.

FuoriConcorso czy Villa d’Este? Mam już swoją odpowiedź

W tym roku postanowiłem podzielić wyjazd na dwa światy.

Pierwszy dzień spędziłem na FuoriConcorso, drugi na Concorso d’Eleganza Villa d’Este.

Obie imprezy są genialne.

Obie odbywają się nad tym samym jeziorem.

Ale oferują zupełnie inne emocje.

I choć nie chcę jeszcze zdradzać pełnego porównania, mogę powiedzieć jedno:

Kiedy dziś myślę o Como, przed oczami pojawia mi się właśnie FuoriConcorso.

To miejsce dało mi coś więcej niż tylko możliwość oglądania samochodów.

Dało mi spokój, światło, emocje i inne spojrzenie na motoryzację.

Wracam stamtąd z przekonaniem, że samochody mogą być czymś więcej niż maszynami.

I chyba właśnie dlatego wiem już jedno.

Wrócę tam.

BMW fascynowało mnie od dziecka. Z marką jestem związany zawodowo od ponad 17 lat, poznając ją od środka i obserwując jej ewolucję z bliska.

Na BMWBLOG.pl łączę doświadczenie z pasją – analizuję nowe modele, technologie i kierunek, w którym zmierza marka, bez PR-owego filtra. Relacjonuję najważniejsze wydarzenia motoryzacyjne i konkursy elegancji w Europie, w tym m.in. Concorso d’Eleganza Villa d’Este, będąc na miejscu jako przedstawiciel mediów.

Moim celem jest pomóc Ci lepiej zrozumieć świat BMW i podejmować świadome decyzje jako entuzjasta lub przyszły właściciel.

Dodaj komentarz