
Blog
BMW tnie koszty. Ponad 100 menedżerów straci stanowiska

BMW rozpoczyna szeroko zakrojoną przebudowę swoich struktur. Niemiecki producent chce ograniczyć koszty, uprościć zarządzanie i poprawić rentowność. Według informacji „Financial Times” redukcja obejmie ponad 100 stanowisk menedżerskich, a wcześniej zapowiedziany program może oznaczać likwidację około 8000 miejsc pracy w administracji.
To kolejny etap zmian, które mają przygotować BMW na kilka trudniejszych lat. Nowy prezes koncernu, Milan Nedeljković, zapowiada, że poprawa rentowności nie nastąpi szybko. BMW zakłada, że w 2028 roku marża EBIT wyniesie 3–5 proc.
BMW redukuje ponad 100 stanowisk menedżerskich

BMW rozpoczyna kolejną fazę programu ograniczania kosztów. Zmiany obejmą między innymi najwyższe szczeble zarządzania. Koncern planuje redukcję około 20 proc. stanowisk starszych wiceprezesów, których obecnie jest 65. Zmiany dotkną również niższych poziomów zarządzania.
Nie jest to jednak całkowicie nowy program. Część obecnych działań stanowi kontynuację zmian zapowiedzianych przez BMW już wcześniej. W czerwcu koncern informował o przyspieszeniu programu redukcji kosztów i zmian strukturalnych.
W ramach wcześniejszych planów redukcja zatrudnienia w administracji może objąć około 8000 stanowisk, z czego ponad połowa przypada na Niemcy.
BMW ma problem z rentownością
Za decyzją o ograniczeniu kosztów stoją przede wszystkim wyniki finansowe oraz trudniejsze warunki rynkowe. BMW mierzy się między innymi ze słabszą sprzedażą w Chinach oraz konsekwencjami amerykańskich ceł.
W pierwszej połowie 2026 roku przychody BMW spadły o 8 proc., a zysk przed opodatkowaniem zmniejszył się o 29 proc. W tym samym czasie akcje koncernu straciły ponad 40 proc. swojej wartości.
BMW obniżyło również oczekiwania dotyczące 2026 roku. Marża EBIT ma wynieść w tym okresie 1–3 proc., podczas gdy wcześniejsza prognoza zakładała 4–6 proc.
Presja na wyniki nie jest więc traktowana przez BMW jako krótkotrwały problem. Koncern przygotowuje się na okres, w którym poprawa rentowności będzie wymagała kilku lat.
Na powrót do 8–10 proc. trzeba będzie poczekać
Długoterminowym celem BMW pozostaje marża EBIT na poziomie 8–10 proc. w segmencie samochodowym. Do tego poziomu producent nie zamierza jednak wracać w najbliższych latach.
Obecne założenia zakładają osiągnięcie 3–5 proc. w 2028 roku, natomiast powrót do wcześniejszego przedziału 8–10 proc. ma nastąpić dopiero na początku kolejnej dekady.
Oznacza to, że BMW nie planuje jedynie krótkiego programu oszczędnościowego. Koncern przygotowuje znacznie szerszą przebudowę swojej działalności.
BMW stawia na AI i prostszą strukturę

Redukcja zatrudnienia jest tylko jednym elementem większej strategii. BMW chce do połowy 2027 roku zmniejszyć o 20 proc. liczbę działów oraz związanych z nimi stanowisk kierowniczych. Podobna redukcja ma objąć również niższe poziomy organizacyjne.
Koncern zamierza jednocześnie szerzej wykorzystywać sztuczną inteligencję. AI ma być stosowana w całej firmie – między innymi w rozwoju samochodów, zakupach, produkcji, sprzedaży, marketingu oraz obsłudze posprzedażnej.
BMW chce dzięki temu automatyzować rutynowe zadania, przyspieszać procesy i zwiększać efektywność organizacji. AI ma więc stać się jednym z narzędzi wspierających przebudowę struktur oraz poprawę produktywności.
BMW nie wycofuje się z produkcji w Niemczech
Redukcja kosztów nie oznacza jednak wycofywania produkcji z Niemiec. BMW nie planuje obecnie ograniczać zatrudnienia na niemieckich liniach produkcyjnych.
Koncern kontynuuje również inwestycje w swoją bazę produkcyjną. Na rozwój niemieckich zakładów przeznaczono około 2 mld euro. Inwestycje obejmują między innymi fabryki w Monachium i Dingolfing oraz nowy zakład produkcji baterii w Bawarii.
BMW chce więc przede wszystkim ograniczać koszty administracyjne i uprościć strukturę zarządzania, jednocześnie utrzymując produkcję samochodów w Niemczech.
BMW szykuje nowego elektryka i SUV-a większego od X7

Przeczytaj również: Nowe BMW serii 3 oficjalnie. M350 xDrive ma 443 KM
Restrukturyzacja odbywa się w momencie, gdy BMW przygotowuje dużą ofensywę produktową. Koncern zapowiada około 40 nowych modeli oraz aktualizacji w kolejnych latach.
Jednym z nowych samochodów będzie kompaktowy elektryczny model przeznaczony na rynek europejski, pozycjonowany w segmencie zbliżonym do BMW serii 1.
BMW potwierdziło również zakończenie programu BMW serii 2 Active Tourer. Z kolei na rynku amerykańskim marka pracuje nad jeszcze większym SUV-em, który ma być pozycjonowany powyżej obecnego BMW X7.
Jednocześnie producent chce ograniczyć liczbę dostępnych wariantów i skoncentrować się na modelach oraz konfiguracjach zapewniających wyższą marżę.
Chiny pozostają dużym wyzwaniem
Jednym z najważniejszych problemów pozostaje sytuacja na chińskim rynku. BMW chce w większym stopniu dostosować swoją ofertę do lokalnych klientów oraz zwiększyć udział samochodów produkowanych i rozwijanych w Chinach.
Do 2030 roku co najmniej 95 proc. samochodów BMW przeznaczonych na chiński rynek ma być lokalnie wytwarzanych i opracowywanych z uwzględnieniem specyfiki tamtejszych klientów.
Chiński rynek premium stał się w ostatnich latach znacznie bardziej konkurencyjny, a lokalni producenci coraz mocniej konkurują z europejskimi markami.
BMW czeka kilka trudnych lat
Obecne działania pokazują, że BMW nie ogranicza się już do pojedynczych programów oszczędnościowych. Koncern przebudowuje swoją organizację, ogranicza liczbę stanowisk kierowniczych i chce szerzej wykorzystywać sztuczną inteligencję.
Jednocześnie BMW inwestuje w niemieckie zakłady i przygotowuje kolejną falę nowych modeli. To szczególnie ważne, ponieważ producent musi jednocześnie ograniczać koszty i finansować największą od lat zmianę swojej gamy.
BMW czeka więc kilka wymagających lat. Koncern chce poprawić rentowność, uprościć swoją strukturę i skoncentrować się na najbardziej perspektywicznych modelach. Efekty tej strategii będą jednak widoczne dopiero w kolejnych latach.
Źródła: Financial Times, BMW Group
BMW fascynowało mnie od dziecka. Z marką jestem związany zawodowo od ponad 17 lat, poznając ją od środka i obserwując jej ewolucję z bliska.
Na BMWBLOG.pl łączę doświadczenie z pasją – analizuję nowe modele, technologie i kierunek, w którym zmierza marka, bez PR-owego filtra. Relacjonuję najważniejsze wydarzenia motoryzacyjne i konkursy elegancji w Europie, w tym m.in. Concorso d’Eleganza Villa d’Este, będąc na miejscu jako przedstawiciel mediów.
Moim celem jest pomóc Ci lepiej zrozumieć świat BMW i podejmować świadome decyzje jako entuzjasta lub przyszły właściciel.






