NEWS, CLASSIC & STYLE

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2026. Tak wygląda najpiękniejszy motoryzacyjny weekend świata

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2026. Tak wygląda najpiękniejszy motoryzacyjny weekend świata

Są wydarzenia motoryzacyjne, które ogląda się na zdjęciach. Są też takie, które warto zobaczyć choć raz w życiu. A potem jest Concorso d’Eleganza Villa d’Este – impreza, która sprawia, że po powrocie do domu od razu zaczynasz zastanawiać się, kiedy wrócisz nad jezioro Como.

Po sobotnim FuoriConcorso przyszedł czas na drugi dzień mojego pobytu we Włoszech. Niedziela była dniem publicznym Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2026, czyli momentem, kiedy legendarne samochody opuszczają ogrody Villa d’Este i trafiają do Villa Erba, gdzie mogą je zobaczyć tysiące odwiedzających z całego świata.

Zobacz relację: FuoriConcorso 2026 – miejsce, które pokazuje motoryzację jak dzieło sztuki

Dzięki akredytacji medialnej mogłem wejść na teren wydarzenia godzinę przed oficjalnym otwarciem. To pozornie niewielki przywilej, ale dla fotografa oznacza wszystko. Ciszę. Spokój. Idealne światło. I samochody, które przez krótką chwilę można podziwiać bez tłumów przewijających się w tle.

Dzień zaczął się jeszcze przed otwarciem bram

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2026. Tak wygląda najpiękniejszy motoryzacyjny weekend świata

Mimo że wejście dla mediów rozpoczynało się o 8:30, na miejscu byłem już chwilę po siódmej rano. Powód był prosty.

Każdego roku uczestnicy konkursu przejeżdżają zabytkowymi samochodami z Villa d’Este do Villa Erba. To właśnie ten moment najbardziej chciałem zobaczyć. Oglądanie tych aut na wystawie jest wyjątkowe, ale obserwowanie ich w ruchu po ulicach Cernobbio daje zupełnie inne emocje.

Silniki budzące się do życia, charakterystyczne dźwięki, kierowcy manewrujący samochodami wartymi często miliony euro i mieszkańcy czekający przy drodze z aparatami fotograficznymi. Nie byłem tam sam. Już o tej porze wokół trasy przejazdu gromadziły się dziesiątki entuzjastów chcących zobaczyć ten spektakl.

Po 2 godzinach wszystko się kończy. Samochody ruszają dalej, a fotografowie i fani kierują się do Villa Erba, aby zdążyć przed otwarciem wydarzenia.

Godzina bez tłumów jest bezcenna

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2026. Tak wygląda najpiękniejszy motoryzacyjny weekend świata

W tym roku postanowiłem skupić się przede wszystkim na samochodach konkursowych. To oznaczało świadomą rezygnację z fotografowania największych premier BMW od samego rana.

Przez dłuższą chwilę ignorowałem strefę z Vision BMW ALPINA oraz nowym motocyklem BMW Motorrad. Efekt był łatwy do przewidzenia – gdy później tam dotarłem, wokół było już znacznie więcej osób.

Nie żałuję jednak tej decyzji.

Poranny spacer po Villa Erba wśród najrzadszych samochodów świata był dokładnie tym, po co przyjechałem nad Como.

Vision BMW ALPINA. Zapowiedź nowego rozdziału?

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2026. Tak wygląda najpiękniejszy motoryzacyjny weekend świata

Choć w tym roku świadomie poświęciłem większość poranka samochodom konkursowym, nie mogłem całkowicie pominąć największej premiery przygotowanej przez BMW. Na tle jeziora Como i otaczających je gór marka zaprezentowała Vision BMW ALPINA – koncept, który przez cały weekend przyciągał spojrzenia odwiedzających.

Trzeba przyznać, że BMW zadbało o odpowiednią oprawę. Włoskie słońce odbijało się od lakieru, a malownicza sceneria sprawiała, że samochód wyglądał niemal jak element krajobrazu. To właśnie w takich okolicznościach najlepiej widać, jak dużą wagę projektanci przywiązali do proporcji i elegancji nadwozia.

Patrząc na Vision BMW ALPINA z bliska, trudno było nie odnieść wrażenia, że może być zapowiedzią nowego flagowego Gran Turismo w gamie BMW. Nowoczesna interpretacja luksusu, długa sylwetka i obecność marki ALPINA prowokują do zadawania pytań o przyszłość. Czy BMW zamierza wykorzystać ALPINĘ jako jeszcze bardziej ekskluzywną alternatywę dla swoich największych i najbardziej prestiżowych modeli? Czy właśnie tak będzie wyglądał duchowy następca Serii 8?

Dziś odpowiedzi na te pytania zna tylko BMW. Jedno jest jednak pewne – jeśli celem było wywołanie dyskusji i pobudzenie wyobraźni fanów marki, Vision BMW ALPINA spełniła swoje zadanie perfekcyjnie.

Samochody, które znałem tylko z książek i internetu

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2026. Tak wygląda najpiękniejszy motoryzacyjny weekend świata

Jedną z największych zalet Concorso d’Eleganza Villa d’Este jest możliwość zobaczenia samochodów, których większość z nas nigdy nie spotka na drodze.

Wśród tegorocznych uczestników znalazły się modele, które znałem wyłącznie z książek, magazynów motoryzacyjnych lub internetu. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie klasyczne Bugatti Veyron, legendarne Bugatti EB110, niezwykle rzadkie prototypy oraz samochody, których istnienia wcześniej nawet nie byłem świadomy.

Nie zabrakło również supersamochodów reprezentujących różne epoki motoryzacji. Jednym z najbardziej niezwykłych eksponatów był egzemplarz Volkswagena W12 Nardò, samochodu, który przez lata funkcjonował niemal jak legenda.

Tym razem nigdzie się nie spieszyłem. Byłem sam, bez presji odhaczania kolejnych punktów programu. Spacerowałem, fotografowałem i po prostu chłonąłem atmosferę miejsca.

Pogoda w końcu dopisała

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2026. Tak wygląda najpiękniejszy motoryzacyjny weekend świata

Przez ponad tydzień przed wydarzeniem nad jeziorem Como niemal nieustannie padał deszcz. Jeszcze kilka dni wcześniej prognozy nie wyglądały optymistycznie.

Tym większą niespodzianką okazała się sobota i niedziela. Słońce, około 20 stopni Celsjusza i niemal idealne warunki do fotografowania. Trudno było wymarzyć sobie lepszą scenerię dla jednego z najpiękniejszych wydarzeń motoryzacyjnych na świecie.

40 lat BMW M3. Mój osobisty faworyt pozostaje ten sam

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2026. Tak wygląda najpiękniejszy motoryzacyjny weekend świata

Jedną z najciekawszych ekspozycji przygotowanych przez BMW była wystawa z okazji 40-lecia BMW M3.

Marka z Monachium zgromadziła przedstawicieli wszystkich generacji modelu, pozwalając odwiedzającym prześledzić ewolucję jednej z najważniejszych sportowych ikon w historii BMW.

Spacerując między kolejnymi egzemplarzami, zastanawiałem się, która generacja jest mi najbliższa. Odpowiedź pozostała taka sama jak od lat.

BMW M3 E46.

Kilka lat temu byłem o krok od zakupu takiego samochodu w wersji Cabrio. Ostatecznie zrezygnowałem, ponieważ konkretny egzemplarz nie spełniał moich oczekiwań. Do dziś jednak uważam E46 za jedną z najpiękniejszych interpretacji idei BMW M3.

Organizacja na poziomie, którego trudno szukać gdzie indziej

Concorso d’Eleganza Villa d’Este od lat organizowane jest przez BMW Group we współpracy z właścicielami Villa d’Este.

I to widać na każdym kroku.

Od zabezpieczenia dróg i organizacji ruchu, przez logistykę wydarzenia, aż po obsługę odwiedzających – wszystko działało niemal perfekcyjnie.

Nie było to zwykłe spotkanie motoryzacyjne. Czułem się raczej jak uczestnik prestiżowego festiwalu, w którym każdy szczegół został wcześniej dokładnie zaplanowany.

Podobało mi się również to, że organizatorzy pomyśleli o najmłodszych. Dzieci mogły korzystać z rowerków oraz samochodzików BMW Baby Racer, dzięki czemu wydarzenie miało rodzinny charakter.

Równie dobrze prezentowała się strefa gastronomiczna. Oferta była na tyle różnorodna, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Tutaj naprawdę może przyjechać każdy

Wielu osobom wydaje się, że Concorso d’Eleganza Villa d’Este jest wydarzeniem całkowicie zamkniętym.

To nieprawda.

Owszem, część wydarzeń odbywa się w Villa d’Este i pozostaje dostępna wyłącznie dla wybranych gości, partnerów oraz uczestników. Jednak publiczny dzień w Villa Erba jest dostępny praktycznie dla każdego.

Wystarczy kupić bilet i przyjechać nad jezioro Como.

Patrząc na liczbę odwiedzających, można odnieść wrażenie, że coraz więcej osób odkrywa ten sekret. Co ciekawe, podczas spacerów regularnie słyszałem język polski. Polaków było tam naprawdę sporo.

Broad Arrow ponownie przyciągała tłumy

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2026. Tak wygląda najpiękniejszy motoryzacyjny weekend świata

Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się również wystawa przygotowana przez dom aukcyjny Broad Arrow.

Wśród prezentowanych samochodów znalazły się wyjątkowe Ferrari, Lamborghini oraz wiele innych modeli osiągających zawrotne ceny na aukcjach kolekcjonerskich.

Nawet osoby niezainteresowane samymi licytacjami zatrzymywały się przy tych samochodach na dłużej. Trudno się dziwić. Dla wielu odwiedzających była to jedyna okazja, aby zobaczyć takie auta z bliska.

14:00. Rozpoczyna się główny spektakl

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2026. Tak wygląda najpiękniejszy motoryzacyjny weekend świata

Punktualnie o 14:00 rozpoczęła się oficjalna parada dla publiczności.

To kulminacyjny moment całego dnia.

Samochody prezentowane wcześniej w Villa d’Este trafiają przed publiczność, a odwiedzający mogą zobaczyć je praktycznie z odległości kilku kroków. Co ważne, publiczność nie traci niczego względem osób obserwujących wydarzenie przy Villa d’Este. Wszystkie najważniejsze samochody można zobaczyć z bliska, sfotografować, a nawet dotknąć.

W zeszłym roku oglądałem paradę niemal przez cały czas z jednego miejsca. Tym razem postanowiłem podejść do tego inaczej.

Spacerowałem pomiędzy różnymi punktami wydarzenia, obserwując prezentacje z różnych perspektyw. Każda z nich dawała zupełnie inne doświadczenia.

Można siedzieć przy głównej scenie. Można oglądać transmisję na telebimach. Można też stanąć metr od przejeżdżających samochodów.

Dla mnie właśnie ta ostatnia opcja pozostaje najlepsza.

Zmęczenie znika, kiedy widzisz takie samochody

Pod koniec dnia ponownie zacząłem odczuwać skutki noszenia sprzętu fotograficznego przez wiele godzin. Nie pomogła też moja decyzja o zabraniu nowych, nierozchodzonych butów. To był klasyczny błąd, który przypominał o sobie przy każdym kolejnym kroku.

Problem w tym, że trudno narzekać, gdy wokół znajdują się jedne z najpiękniejszych samochodów świata.

Widoki skutecznie rekompensowały wszystkie niedogodności.

Nie chciałem wychodzić

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2026. Tak wygląda najpiękniejszy motoryzacyjny weekend świata

Kiedy zbliżała się godzina osiemnasta, organizatorzy zaczęli stopniowo kończyć wydarzenie.

W zeszłym roku opuściłem teren Villa Erba zgodnie z harmonogramem. Tym razem zostałem dłużej.

Nie chciałem jeszcze wracać.

Obserwowałem ludzi, fotografów i samochody przygotowujące się do wyjazdu. Chwilę później służby porządkowe zaczęły wypraszać odwiedzających i trzeba było pogodzić się z faktem, że to już koniec.

A właściwie nie do końca.

Najciekawsze samochody zaczęły opuszczać teren wydarzenia i wyjeżdżać na publiczne drogi. Wzdłuż ulic ustawiły się dziesiątki osób chcących po raz ostatni zobaczyć je w ruchu i usłyszeć dźwięk ich silników.

Ja również zostałem jeszcze chwilę. Tak naprawdę właśnie wtedy można było poczuć prawdziwą magię tych samochodów – nie stojących na wystawie, ale poruszających się po normalnych drogach wokół jeziora Como.

Dlaczego chcę tu wrócić?

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2026 po raz kolejny udowodniło, że jest czymś znacznie więcej niż konkursem elegancji. To święto motoryzacji, designu, historii i ludzi, których łączy ta sama pasja.

Tegoroczny wyjazd był dla mnie zupełnie inny niż poprzedni. W zeszłym roku odwiedziłem Como z żoną. Tym razem byłem sam i mogłem w stu procentach skupić się na fotografii, samochodach i pracy.

Dzięki temu przeżyłem całe wydarzenie w zupełnie inny sposób.

Cieszę się również, że dzięki publikowanym relacjom coraz więcej osób odkrywa zarówno FuoriConcorso, jak i Concorso d’Eleganza Villa d’Este. Wielu moich znajomych wcześniej nawet nie wiedziało o istnieniu tych wydarzeń.

Jeżeli zastanawiacie się, czy warto przyjechać tutaj choć raz w życiu, moja odpowiedź jest prosta.

Warto.

Dla samochodów. Dla atmosfery. Dla światła odbijającego się od jeziora Como. Dla ludzi, którzy przyjeżdżają tutaj z całego świata tylko po to, aby przez jeden dzień znaleźć się bliżej swojej motoryzacyjnej pasji.

Marzę o tym, aby kiedyś zobaczyć również tę bardziej ekskluzywną część wydarzenia odbywającą się za bramami Villa d’Este. To miejsce dostępne dla nielicznych, ale właśnie takie marzenia motywują do dalszego rozwijania BMWBLOG.pl i tworzenia kolejnych materiałów dla Was.

Dziękuję organizatorom za możliwość uczestniczenia w tym wydarzeniu jako przedstawiciel mediów. Mam nadzieję, że jeszcze tu wrócę.

Como, do zobaczenia.

BMW fascynowało mnie od dziecka. Z marką jestem związany zawodowo od ponad 17 lat, poznając ją od środka i obserwując jej ewolucję z bliska.

Na BMWBLOG.pl łączę doświadczenie z pasją – analizuję nowe modele, technologie i kierunek, w którym zmierza marka, bez PR-owego filtra. Relacjonuję najważniejsze wydarzenia motoryzacyjne i konkursy elegancji w Europie, w tym m.in. Concorso d’Eleganza Villa d’Este, będąc na miejscu jako przedstawiciel mediów.

Moim celem jest pomóc Ci lepiej zrozumieć świat BMW i podejmować świadome decyzje jako entuzjasta lub przyszły właściciel.

Dodaj komentarz