
Blog
BMW ułatwi drift? Nowy patent BMW może zmienić zasady gry

Driftowanie samochodem z napędem na tylną oś wymaga wyczucia, odpowiedniej techniki i przede wszystkim umiejętnego zerwania przyczepności. Niemiecka marka najwyraźniej zastanawia się, jak ten proces jeszcze bardziej ułatwić. Nowy wniosek patentowy BMW opisuje rozwiązanie, które zamiast zwiększać moment obrotowy, wykorzystuje aktywne zawieszenie do chwilowego odciążenia tylnej osi.
Nie oznacza to oczywiście, że BMW już przygotowało seryjny system, który będzie sam rozpoczynał drift. Patent BMW jest nadal tylko koncepcją techniczną. Pokazuje jednak bardzo ciekawy kierunek rozwoju samochodów M.
Jak działa patent BMW na łatwiejszy drift?

Pomysł BMW jest zaskakująco prosty. Zamiast próbować zerwać przyczepność tylnych kół wyłącznie za pomocą silnika, hamulców czy układu napędowego, samochód miałby na moment zmniejszyć nacisk tylnej osi na nawierzchnię.
Według opisu patentowego system może wykorzystać elementy aktywnego podwozia, takie jak adaptacyjne amortyzatory lub aktywną stabilizację przechyłów. Odpowiedni impuls miałby chwilowo odciążyć tylną oś, zmniejszając przyczepność opon i tym samym obniżając moment obrotowy potrzebny do rozpoczęcia poślizgu.
Przeczytaj również: Nowe BMW M2 przed 2029. Będzie jeszcze jedna wersja M2?!
W praktyce oznaczałoby to, że samochód nie musiałby otrzymywać ogromnego impulsu z układu napędowego. Zamiast tego elektronika pomagałaby przygotować samochód do kontrolowanego zerwania przyczepności.
BMW chce ułatwić najtrudniejszy moment driftu

Najciekawsze w tym rozwiązaniu jest to, że nie chodzi o automatyczne prowadzenie samochodu w poślizgu. Patent koncentruje się przede wszystkim na inicjowaniu driftu – momencie, w którym tylna oś przestaje być w stanie utrzymać przyczepność.
To właśnie wtedy kierowca musi wykazać się największym wyczuciem. W zależności od samochodu i warunków może wykorzystać większą dawkę gazu, gwałtowną zmianę obciążenia, hamulec ręczny czy odpowiednią technikę pracy sprzęgłem. BMW proponuje, aby część tej pracy wykonało podwozie.
Patent przewiduje również analizowanie parametrów takich jak prędkość pojazdu czy kąt skrętu kierownicy. Oznacza to, że potencjalny system nie musiałby działać bezwarunkowo, lecz mógłby zostać ograniczony do sytuacji, w których elektronika rozpozna odpowiednie warunki.
To nie jest jeszcze funkcja seryjna
Warto jednak zachować zdrowy dystans do informacji o patencie. Dokument DE 10 2025 106 033.9 został złożony przez BMW 18 lutego 2025 roku, a opublikowany przez niemiecki urząd patentowy w sierpniu 2026 roku. Nadal jest to wniosek patentowy, a nie zapowiedź wyposażenia konkretnego modelu.
Nie wiadomo więc, czy rozwiązanie kiedykolwiek trafi do produkcyjnego BMW M2, M3, M4 czy innego modelu. Sam fakt zgłoszenia patentu nie oznacza, że producent zdecydował się na wdrożenie technologii.
Co z BMW Drift Analyzer?

Jeżeli jednak BMW rzeczywiście zdecyduje się kiedyś wykorzystać ten pomysł, ciekawie wyglądałoby jego połączenie z rozwiązaniami już stosowanymi w samochodach M. BMW Drift Analyzer potrafi analizować między innymi kąt poślizgu i długość driftu, zamieniając jazdę bokiem w coś w rodzaju mierzalnego wyzwania.
Aktywne zawieszenie mogłoby więc w przyszłości pomagać w rozpoczęciu poślizgu, a elektronika odpowiedzialna za analizę jazdy nadal pozostawiałaby kierowcy kontrolę nad samochodem. Na razie jest to jednak tylko ciekawy scenariusz, a nie zapowiedź nowej funkcji BMW M.
BMW ułatwi drift? Na razie tylko w patencie
Nowy pomysł BMW jest zdecydowanie ciekawszy niż kolejny system zwiększający moc czy zmieniający sposób rozdziału momentu obrotowego. Producent chce wykorzystać aktywne zawieszenie do tego, aby chwilowo zmniejszyć przyczepność tylnej osi i ułatwić rozpoczęcie kontrolowanego poślizgu.
Nie oznacza to jednak, że przyszłe BMW samo będzie driftować. Jeśli technologia kiedykolwiek trafi do samochodów seryjnych, kierowca nadal będzie musiał kontrolować samochód w poślizgu. Na razie pozostaje nam obserwować, czy ten nietypowy pomysł wyjdzie poza świat patentów.
FAQ – patent BMW na łatwiejszy drift
Czy BMW opatentowało system automatycznego driftu?
Nie. BMW złożyło wniosek patentowy opisujący rozwiązanie wykorzystujące aktywne zawieszenie do ułatwienia rozpoczęcia poślizgu. Nie ma potwierdzenia, że system trafi do produkcyjnych samochodów.
Jak aktywne zawieszenie może pomóc w rozpoczęciu driftu?
System miałby na krótko odciążyć tylną oś, zmniejszając nacisk tylnych opon na nawierzchnię. Dzięki temu do zerwania przyczepności potrzebny byłby mniejszy moment obrotowy.
Czy technologia trafi do przyszłych modeli BMW M?
Na ten moment nie wiadomo. Patent nie wskazuje konkretnego modelu produkcyjnego, a samo zgłoszenie nie oznacza decyzji o wdrożeniu rozwiązania.
Źródło: CarBuzz
BMW fascynowało mnie od dziecka. Z marką jestem związany zawodowo od ponad 17 lat, poznając ją od środka i obserwując jej ewolucję z bliska.
Na BMWBLOG.pl łączę doświadczenie z pasją – analizuję nowe modele, technologie i kierunek, w którym zmierza marka, bez PR-owego filtra. Relacjonuję najważniejsze wydarzenia motoryzacyjne i konkursy elegancji w Europie, w tym m.in. Concorso d’Eleganza Villa d’Este, będąc na miejscu jako przedstawiciel mediów.
Moim celem jest pomóc Ci lepiej zrozumieć świat BMW i podejmować świadome decyzje jako entuzjasta lub przyszły właściciel.






